Kącik Bezosa
W 2023 roku Amazon praktycznie wychodził na zero na sprzedaży produktów fizycznych. Zyski pochodziły głównie z reklam, AWS i innych usług.

Ale pod koniec 2025 roku sytuacja się zmieniła. Jaka była marża Amazona na sprzedaży produktów fizycznych?

[Odpowiedź na dole newslettera]

Witajcie! Zmiany w świecie e-commerce i AI dzieją się na naszych oczach, dlatego w newsletterze odwracamy kolejność: sekcja AI będzie teraz na pierwszym miejscu, bo to właśnie tam dzieje się najwięcej. Amazon oczywiście pozostaje — nadal znajdziecie tu wszystkie ważne newsy, analizy i tipy, ale AI staje się głównym punktem wyjścia.

AI

Anthropic i sprzedawcy

Patrzyłem w tym tygodniu na wyciąg z karty. Liczyłem subskrypcje SaaS. Liczba nie była powodem do dumy. I wygląda na to, że nie jestem sam, bo cała branża software miała ostatnio podobne uczucie, tylko tam zamiast lekkiego wstydu z wyciągu bankowego wyparowały miliardy z wycen giełdowych.

Co się stało? Anthropic rozszerzył możliwości automatyzacji Claude’a w workflow enterprise. Rynek zareagował jak pies na fajerwerki, czyli natychmiastową paniką. S&P North American Technology Software Index spadł o ponad 30%. Jeden z analityków Bloomberg Intelligence nazwał akcje software „radioaktywnymi”.

Strach jest prosty: jeśli AI potrafi zbudować działające oprogramowanie z promptu w zwykłym języku, szybko, tanio i bez spotkania kick-off, na którym planuje się planowanie, to ekonomiczna logika, na której przez dekady stał model SaaS, zaczyna wyglądac krucho.

Projekt za 350 000 dolarów w weekend (czyli dlaczego VC nie śpią)

Paul Ford - technolog, były CEO software house’u opisał niedawno, jak w weekend zbudował w pełni działającą stronę przy użyciu Claude’a. Projekt, który wcześniej wyceniłby na 25 000 dolarów. Koszt? 200 dolarów miesięcznie za subskrypcję.

I to nie jest jednostkowy przypadek. Claude Code w pierwszych sześciu miesiącach wygenerował 1 mld dolarów przychodu. Nie chodzi nawet o samą kwotę. To sygnał, że AI-assisted development to już nie teoria. To komercyjna rzeczywistość rosnąca szybciej, niż wielu CEO software jest w stanie spokojnie przełknąć.

Anthropic i sprzedawcy

Bałagan, który „działa wystarczająco dobrze”

Kod generowany w ten sposób nie zawsze jest czysty. Enterprise audit by go nie przepuścił. Senior engineer mógłby się załamać.

Tylko że Ford trafia w punkt: „Kod ma po prostu działać”.

Użytkownika nie interesuje architektura. Interesuje go, czy raport się generuje, czy zamówienie przechodzi, czy dashboard się aktualizuje. W wielu wewnętrznych narzędziach biznesowych ten próg „wystarczająco dobrze” jest absolutnie osiągalny dla AI.

To jak meble z IKEI składane o północy. Idealne konstrukcyjnie? Nie. Czy instrukcja była czytana dokładnie? Teoretycznie. Czy trzyma książki? Tak. Wystarczy.

Twój stack SaaS się poci (i słusznie)

W ecommerce większość z nas ma coś, na wzror warstwy po warstwie: inventory, customer support, dashboardy, review tools, pricing, reklamy. Każde z osobnym logowaniem i osobną fakturą.

Anthropic przedstawia Claude’a jako warstwę łączącą,, czyli interfejs, który podpina się pod Twoje systemy i pozwala działać z jednego miejsca, bez skakania między dziewięcioma zakładkami.

Brzmi elegancko. W praktyce oznacza coś dużo bardziej wywrotowego: jeśli Claude może pobrać dane z Shopify, podsumować performance reklam, napisać odpowiedzi do klientów i wyłapać SKU z najniższą marżą z jednego interfejsu to sens utrzymywania pięciu osobnych subskrypcji zaczyna się rozmywać. Z każdą aktualizacją coraz bardziej.

Co to realnie znaczy dla zespołów ecommerce?

To wciąż wczesny etap. Jesteśmy na poziomie „to jest ewidentnie coś”, a nie „oto gotowy 12-krokowy plan wdrożenia”.

Przez lata model był prosty: custom dev jest drogi i skomplikowany, więc płacisz miesięczny abonament za narzędzie, które daje Ci 70% tego, czego potrzebujesz. Alternatywą było zatrudnienie deva albo nauka kodowania. Nikt nie miał na to czasu.

Teraz bariera kosztu i złożoności zaczyna spadać. Szybko. Pomysł, że osoba nietechniczna opisuje problem po ludzku i dostaje działające narzędzie przestaje być science fiction. To jeszcze nie codzienność. Ale grunt się rusza.

Nie chodzi o „SaaS umiera”. To clickbait.

Każdy zespół ecommerce ma lukę między tym, co ma, a tym, czego naprawdę potrzebuje. Ta luka to arkusze Google, ręczne workaroundy i jedna osoba, która „ogarnie formułę”.

AI nie musi zastąpić całego stacka. Wystarczy, że zacznie zasypywać te niszowe, specyficzne dla Twojego biznesu dziury, dla których żaden SaaS nigdy nie zbuduje produktu, bo TAM to 17 firm na świecie.

Dla sprzedawców na Amazonie to szczególnie ciekawe. Duża część pracy to przetwarzanie informacji: suppressed listings, rozliczanie FBA fees, monitoring kampanii. To nie są problemy kreatywne. To problemy przetwarzania danych. A w tym AI jest irytująco dobre.

Czy jesteśmy już w miejscu, gdzie ops manager opisuje problem i do lunchu ma gotowe narzędzie? Zależy od problemu i od tolerancji na kod, który senior dev nazwie „funkcjonalny, ale bolesny wizualnie”. Ale kierunek jest jasny.

Bez wielkich proroctw

Software nie zniknie. Firmy z realną przewagą: integracje, dane, sieci, lata embedded know-how się dostosują. Ale te, których główną wartością jest „ładny interfejs do czegoś, co AI już potrafi zrobić”… tu rozmowa robi się mniej komfortowa.

Co jest naprawdę istotne? Po raz pierwszy budowa customowych narzędzi wewnętrznych zaczyna być w zasięgu zespołów, które wcześniej nie miały do tego ścieżki. Nie idealnie. Nie bez nadzoru. Ale drzwi się uchylają.

A jeśli prowadzisz ecommerce, który trzyma się na arkuszach, kartach przeglądarki i czystej determinacji czyli statystycznie tak właśnie jest to warto przynajmniej poeksperymentować.

Konkluzja dla sprzedawców

Jesteśmy na początku zmiany, która może realnie wpłynąć na to, jak zespoły ecommerce budują i używają narzędzi wewnętrznych. Technologia przyspiesza szybciej, niż wielu się spodziewało.

Nie mówię, żeby jutro anulować wszystkie subskrypcje i „vibe-kodować” nowy stack w weekend. Spokojnie.

Ale pytanie „czy moglibyśmy to zbudować sami?” przestaje być automatycznie gaszone odpowiedzią „nie wygłupiaj się”.

I dla tych z nas, którzy od lat pod nosem przeklinają swój stack narzędzi to jest całkiem ciekawy moment. Nawet jeśli jeszcze nie wiemy, co dokładnie z tym zrobić.

OpenClaw – AI, które wreszcie zaczyna naprawdę coś robić

Historia powstania OpenClaw

Peter Steinberger, austriacki programista, który przez 13 lat budował i prowadził firmę technologiczną, postanowił „dla zabawy” pobawić się agentami AI jako projektem pobocznym.

OpenClaw – AI, które wreszcie zaczyna naprawdę coś robić

W listopadzie 2025 uruchomił projekt o nazwie Clawdbot - nazwa była ukłonem w stronę modelu Claude od Anthropic, który napędzał system.

Nazwa nie przetrwała długo. Anthropic wysłał mu pismo typu cease-and-desist, dając kilka dni na zmianę nazwy i odcięcie się od jakichkolwiek skojarzeń z Claude’em, pod groźbą działań prawnych.

Projekt został więc przemianowany na MoltBot. Później Steinberger uznał, że ma lepszy pomysł na nazwę, zapytał bezpośrednio Sama Altmana o zgodę i ostatecznie stanęło na OpenClaw. Trzy nazwy w kilka miesięcy, a projekt i tak rósł dalej.

OpenClaw – AI, które wreszcie zaczyna naprawdę coś robić

Od grudnia 2025 do początku lutego 2026 OpenClaw przeszedł drogę od eksperymentu do wiralowej adopcji wśród deweloperów. W szczytowym momencie utrzymanie projektu kosztowało Steinbergera 10–20 tys. dolarów miesięcznie.

Następnie, w jedną z niedziel, Sam Altman ogłosił, że Steinberger dołącza do OpenAI, nazywając go „geniuszem” i zapowiadając, że jego praca szybko stanie się kluczową częścią oferty produktowej OpenAI.

Sam OpenClaw pozostanie projektem open source, sponsorowanym przez OpenAI, dostępnym dla każdego do użycia i rozwijania.

Cel Steinbergera? Zbudować agenta tak prostego w obsłudze, żeby nawet jego mama mogła z niego korzystać.

Ale czym właściwie jest OpenClaw?

Wyobraź sobie, że zatrudniasz bardzo inteligentnego asystenta. Większość narzędzi AI, takich jak ChatGPT, działa tak: zadajesz pytanie, dostajesz odpowiedź a resztę pracy wykonujesz sam.

OpenClaw działa inaczej. To tak, jakbyś dał temu asystentowi listę zadań, klucze do swojego komputera, dostęp do maila, Seller Central, arkuszy, systemów i po prostu pozwolił mu działać. On nie tylko odpowiada. On wykonuje.

Najprościej: klasyczne AI mówi. OpenClaw robi.

To, co odróżniało go od wcześniejszych prób (np. AutoGPT z 2023 roku), to połączenie kilku elementów w jednym systemie: dostępu do narzędzi, możliwości uruchamiania kodu, trwałej pamięci (agent pamięta, co robił wcześniej) oraz łatwej integracji z komunikatorami jak Telegram, WhatsApp czy Discord.

Dodatkowo może uruchamiać wielu agentów jednocześnie — jak mały zespół cyfrowych pracowników, którzy komunikują się między sobą, żeby zrealizować zadanie.

Zastosowania dla sprzedawców Amazon i e-commerce

Teraz najciekawsza część: praktyka.

Pomyśl o wszystkich powtarzalnych zadaniach, które dziś wykonują Twoi VA albo zespół operacyjny:

Optymalizacja listingów – agent monitoruje Twoje oferty, identyfikuje luki słów kluczowych względem konkurencji i automatycznie aktualizuje treść.

Monitoring opinii – agent śledzi nowe recenzje, oznacza negatywne, przygotowuje odpowiedzi do akceptacji (albo wysyła je automatycznie).

Zarządzanie PPC – agent pobiera dane kampanii, porównuje je z Twoimi zasadami i cyklicznie koryguje stawki.

Monitoring cen konkurencji – agent sprawdza ceny rywali, informuje Cię o zejściu poniżej Twojego progu i może automatycznie dostosować cenę w ustalonych granicach.

Alerty stanów magazynowych – agent monitoruje zapasy, generuje zamówienia do dostawców lub wysyła automatyczne powiadomienia.

Sekwencje mailowe do klientów – agent obserwuje status zamówień, uruchamia follow-upy, kampanie insertowe i loguje odpowiedzi.

Codzienne raporty – agent zbiera dane z wielu źródeł i wysyła Ci poranne podsumowanie na WhatsAppie, Slacku czy mailu.

To nie jest kolejny chatbot. To kierunek, w którym AI przestaje być narzędziem do generowania tekstu, a zaczyna pełnić rolę operacyjnego wykonawcy.

Prawdziwe pytanie nie brzmi „czy to działa?”. Pytanie brzmi: ile z Twojej obecnej pracy operacyjnej da się zamienić w zestaw jasno opisanych zasad, które agent może realizować bez przerwy, bez zmęczenia i bez błędów wynikających z rutyny.

⁉️ My Ask AI – pozwól AI odpowiadać na 75% maili w obsłudze klienta.

👨‍💼 KPI Builder – odkryj najważniejsze wskaźniki KPI dla founderów.

📊 Myko – odblokuj ukryte insighty sprzedażowe dzięki AI.

⚙️ D-ID Agents – twórz i wdrażaj cyfrowe „osoby”, które pracują dla Ciebie.

📧 Inbox Zero – open-source’owe narzędzie AI do automatycznego porządkowania skrzynki mailowej.

Tomasz Mickiewicz

Pomagam markom rosnąć na Amazonie, łącząc doświadczenie w e-commerce z narzędziami AI i automatyzacją. Wspieram firmy, które chcą sprzedawać skuteczniej – od start-upów po rozwijające się brandy. Jeśli chcesz sprytnie skalować swój biznes, napisz – pokażę Ci, jak to zrobić.

"Twoja marka to to, co ludzie mówią o tobie, kiedy nie ma cię w pokoju."

Jeff Bezos

Reklama tygodnia

Marka: Corona

Kampania Corony wykorzystująca zachodzące słońce jako „wypełnienie” piwa w butelce.

Kampania Corony wykorzystująca zachodzące słońce jako „wypełnienie” piwa w butelce.

AMAZON

Amazon flat files

Pliki flat file, których teraz używasz, mają datę wygaśnięcia.

Amazon zaktualizował szablony flat file pod koniec 2024 roku. Większość sprzedawców to zignorowała, bo stare szablony nadal wgrywały się bez błędów.

Ten okres przejściowy kończy się w tym miesiącu.

Oto, co wielu sprzedawców myśli, że się dzieje: Amazon wprowadził kilka zmian w szablonach. Stare pliki nadal działają. Można się tym zająć później.

Oto, co faktycznie dzieje się w systemie: Amazon standaryzuje sposób zbierania i wyświetlania danych produktowych. Reklasyfikuje, które atrybuty są wymagane, jak grupowane są warianty oraz jak strukturyzowane są oferty B2B.

Stare szablony nadal przyjmują upload, ponieważ Amazon równolegle utrzymuje oba systemy. To równoległe okno zamyka się pod koniec lutego 2026 roku. Po tym terminie stare pliki nie będą się wgrywać.

Oto scenariusz, jeśli poczekasz:
Nadal używasz obecnego workflow na flat file. Wszystko się wgrywa. Brak błędów. Brak presji.

Amazon flat files

Nadchodzi data graniczna. Twoje stare pliki zaczynają być odrzucane przy uploadzie. Pobierasz nowy szablon pod presją czasu.

Odkrywasz, że atrybuty, których wcześniej nie trzeba było uzupełniać, są teraz obowiązkowe. Atrybuty, które wcześniej wypełniałeś, mogą już nie istnieć. Twoje oferty zostają zablokowane (suppressed), bo wymagane pola są puste.

Motywy wariantów, których używasz, mają dopisek „Deprecated: Do Not Use”. Te rodziny wariantów trzeba usunąć i zbudować od nowa z użyciem nowych, wspieranych opcji.

Jeśli sprzedajesz na Amazon Business, struktura oferty się zmieniła. To, co wcześniej nazywało się „Business Price”, teraz funkcjonuje jako „Your Price” w grupie „Offer (Amazon Business)”. Twój feed cenowy przestaje działać.

Nie masz już bufora czasowego na przemapowanie katalogu, uzupełnienie nowych wymaganych atrybutów, odbudowę rodzin wariantów i naprawę automatyzacji feedu.

Co możesz zrobić teraz?

➡️ Pobierz nowy szablon już dziś. Porównaj go linia po linii z aktualną strukturą feedu. Sprawdź, które atrybuty stały się obowiązkowe w Twojej kategorii. Zidentyfikuj, które pola wypełniasz, a których już nie ma.

➡️ Sprawdź każdą rodzinę wariantów, którą zarządzasz. Jeśli motyw ma oznaczenie „Deprecated: Do Not Use”, usuń parenta i zbuduj rodzinę od nowa z użyciem wspieranego motywu.

➡️ Jeśli sprzedajesz w modelu B2B, przeaudytuj feed cenowy teraz. Zmiana grupowania ofert wpływa na przetwarzanie cen biznesowych i rabatów ilościowych.

Masz 18 dni, zanim stary system przestanie przyjmować uploady. Sprzedawcy, którzy przejdą migrację teraz, wychwycą problemy z suppressami, gdy oba szablony jeszcze działają. Ci, którzy poczekają, będą gasić pożary na żywych listingach

E-COMMERCE

TikTok aktywnie namawia sprzedawców Amazon do migracji produktów

TikTok aktywnie namawia sprzedawców Amazon do migracji produktów

W lutym 2026 r. TikTok Shop wprowadził nową funkcję, która może znacząco zmienić sposób, w jaki sprzedawcy Amazon podchodzą do swoich kanałów sprzedaży online.

Dzięki narzędziu „List with a URL” możesz w prosty sposób przenieść ofertę produktową z Amazon do TikTok Shop w minutach bez tworzenia wszystkiego od zera. Wystarczy wkleić link do swojej karty produktu, a TikTok automatycznie pobierze zdjęcia, tytuł, opisy, kategorię i markę, tworząc wstępną wersję listingów gotową do publikacji. To zajmuje mniej niż 5 minut, zamiast godzin czy dni pracy manualnej.

Na pierwszy rzut oka to po prostu usprawnienie: wygodna funkcja importu. Ale z perspektywy strategicznej TikTok stawia na obniżenie bariery wejścia dla sprzedawców Amazon. Jednym z częstych argumentów przeciwko ekspansji na TikTok Shop było to, że „za dużo czasu zajmuje przygotowanie nowej platformy”. TikTok właśnie to usunął. Nie potrzeba ponownego tworzenia materiałów graficznych ani przepisywania opisów po prostu import.

Jednocześnie TikTok wprowadził obowiązkowy logistyczny fulfillment w USA: od 25 lutego wszystkie zamówienia muszą być realizowane przez rozwiązania TikTok (np. Fulfilled by TikTok czy Collections by TikTok). W praktyce oznacza to, że TikTok przejmuje kontrolę nad logistyką i doświadczeniem zakupowym podobnie jak robi to Amazon ze swoim FBA.

Ta podwójna strategia - automatyczne tworzenie listingów + obowiązkowe fulfillment pokazuje jasny kierunek działania TikTok Shop: przyciągnąć sprzedawców już działających na Amazon, uprościć ekspansję do social commerce i przejąć część ruchu sprzedażowego. Nie jest to tylko kolejny marketplace - to próba zbudowania pełnoprawnej platformy sprzedażowej z własną infrastrukturą logistyczną i narzędziami reklamowymi.

Dla sprzedawców oznacza to, że dwie największe przeszkody, które dotąd hamowały migrację na TikTok Shop czas tworzenia ofert oraz złożoność fulfillmentu praktycznie znikają. Jeśli Twoi konkurenci już testują TikTok Shop, mogą wkrótce mieć działający kanał sprzedaży równolegle z Amazonem, podczas gdy Ty nadal się zastanawiasz. Bariera wejścia zmieniła się z mur na zwykłą przeszkodę.

TikTok przyciąga uwagę ogromną bazą użytkowników codziennie setki milionów osób przewijają treści in-app, co daje zupełnie inny model odkrywania produktów niż klasyczne wyszukiwanie w Amazon. To oznacza potencjalnie nowe źródło popytu i większe możliwości konwersji, jeśli tylko zdecydujesz się wykorzystać tę zmianę wcześniej niż inni

Wypróbuj Data Dive za DARMO.
Odkryj moc optymalizacji listingów napędzanej przez AI w mniej niż 5 minut.
Stwórz 100+ zoptymalizowanych kampanii PPC w zaledwie 3 krokach (w mniej niż 30 minut!).
Śledź swoje sukcesy dzięki Trackerowi Słów Kluczowych.
Nie przegap tej okazji – rozpocznij swoją drogę na pierwszą stronę już dziś dzięki DARMOWEMU 14-dniowemu trialowi Data Dive:
https://2.datadive.tools/sign-in?redirect=/subscription/subscribe?ref=tomaszmickiewicz&t=1&a_bid=3d062e93

Moje social media i przydatne linki na Linktre

Kliknij na logo Linktree

Twoja opinia się liczy. Co sądzisz o tym newsletterze?

Odpowiedź na pytanie z Kącika Bezosa: 7%

Reply

Avatar

or to participate